Pierwsze wrażenia z przeprowadzki do Sztokholmu

Żyjąc w Sztokholmie od kilku tygodni zauważyłam kilka ciekawych faktów na temat życia w tym miejscu:
 
1. Słońce. W okolicach Midsommar rzecz zaskakująca i nieco uciążliwa. Rano, wieczór, we dnie, w nocy... świeci. Można zasłonić okna, zarzucić ręcznik na oczy, spać w szafie... ale i tak budząc się o 4:00 nad ranem nie mieć pojęcia czy jest 22:00 czy może 10:00.
 
2. Samochody. Bez samochodu ani rusz. Bilet na 24 H komunikacją miejską w stolicy Szwecji kosztuje mnie tyle, co miesięczny w Warszawie (studencki). Słabe połączenia, rzadkie kursy, nędznie rozbudowana sieć komunikacyjna. Dlatego też wiele osób decyduje się na samochód. Mieszkając pod Sztokholmem, a w nim pracując, tutejszy transport miejski totalnie wysysa z ludzi kasę i czas. 
 
3. Jedzenie. Drogie, dość nudne, z upływem pięknych, letnich dni coraz mniej świeże, często sprowadzane... Żywiąc się w Lidlu, Netto czy Pulsen można łowić okazje i mrozić przecenione zapasy, ale codzienne zakupy w "normalnym" sklepie kończą się bankructwem. Dlatego gazetki promocyjne i planowanie zakupów spożywczych staje się codziennością i przyzwyczajeniem. Z drugiej strony niezmiernie rozwijającym staje się nowa perspektywa gotowania z tego, co mam, a nie z tego, co chce ode mnie przepis. 
 
4. Ludzie. Nie jest tu tak biało jak w Norwegii czy Finlandii. Na co dzień obcuję z osobami o ciemniejszym kolorze skóry. Szwecja nie jest tą Szwecją którą pamiętamy, a może raczej, którą chcemy pamiętać. Nordycka kultura cichnie, a na jej miejsce wchodzą meczety i chusty.
 
5. Natura. Nie ważne gdzie się mieszka, natura jest wszędzie! Wystarczy wyjść z domu i za krótszą bądź dłuższą chwilę znajdujemy się w jakimś rezerwacie czy parku. Lasy, łąki, pola i polany... Nieograniczona pula miejsc pikników i wędrówek na wszystkie letnie weekendy.
 
6. Maszyna na drobne w supermarkecie. Banknot wręczamy sprzedawcy, a drobne wrzucamy do automatu, który je przelicza i wydaje resztę. Jak dla mnie magia!
 
7. Karta kredytowa. Wszechobecna i niezastąpiona. Tylko ja wyciągam papierki z portfela. Stoję, szukam i szukam, staram się ogarnąć różnicę między 2kr a 5kr, wyliczam drobne... Czuję się jak obiekt wyciągnięty prosto z XII wieku. I to chyba przed naszą erą.
 
8. Polonia. A jakby inaczej, jesteśmy przecież wszędzie. Jadąc metrem patrzę na śliczną, moim zdaniem, szwedzką dziewczynkę. Zachwyca mnie jej typowo nordycka uroda. Białe włosy, wielkie niebieskie oczy, aż tu nagle dziecko odbiera telefon i piękną polszczyzną zamawia u mamy zupę pomidorową na obiad. Dalej, sklepy, wszelkie usługi, autobus, spacer po dzielnicy... wszędzie jak nie arabski to polski. 
 
Pin It

Quick info NCH

Gen. Rayskiego 23 / 16, 70-442 Szczecin, Poland

Tel: (0048) 516 159 638 - Irina Policastro
Tel: (0048) 604 508 148 - Violetta Tarnowska

Kontakt e-mail

NIP: 851 318 41 62
REGON: 361444160
KRS: 0000556665

Nr konta: 03 1240 3813 1111 0010 6372 0443