Artykuły

Poznajemy poezję skandynawską - Oddvar Rakeng

 
Oddvar Rakeng to znany norweski poeta, pisarz, zaangażowany społecznie i odważnie mówiący o trudnych społecznych sprawach. Tematyka jego wierszy obejmuje szerokie spectrum tematów, interesujących dla czytelników pod każdą szerokością geograficzną. Miłośc, nienawiść, dyskryminacja, relacje międzyludzkie, spojrzenia w przeszłośc i przyszłość, trudne problemy związane z wojną, piękno natury, zwyczajne życie w Norwegii - to tylko kilka tematów z obszernego repertuaru tej niezwykle refleksyjnej, mądrej, a  czasem z humorem pisanej poezji. 
 

Nasze wystawy

- NASZE WYSTAWY
W naszym Stowarzyszeniu na rzecz utrwalania i dokumentowania kultury skandynawskiej pracuje kilku fotografów, którzy wytrwale przemierzają kraje Północy w poszukiwaniu najpiękniejszych miejsc, wyjątkowych ludzi, ciekawych wydarzeń, urzekających widoków. Fotografuje nasza wspaniała Weronika Pacholczak z Uniwersytetu Warszawskiego, przewodnik turystyczny po Islandii, Finlandii i innych krajach skandynawskich, fotografuje Pani Prezes, Violetta Tarnowska, nasz Wiceprezes – dr Tomasz Duda, wykładowca Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Szczecińskiego, fotografuje artystka i modelka – bizneswoman - Emilia Morgaś a także stowarzyszeniowy informatyk i biznesmen – Pan Roman Drochomirecki. 
To, co zarejestrują nasze kamery i obiektywy, staramy się pokazać publiczności. Mamy na koncie już kilka różnych, ciekawych wystaw, które można było oglądać w równie ciekawych miejscach.
Na Uniwersytecie Szczecińskim eksponowana była duża wystawa pt. „SCANDINAVIA”.
W Zachodniopomorskim centrum Edukacji Morskiej i Politechnicznej w Szczecinie publiczność miała okazję oglądać kilka wystaw: 
„OD MALMÖ DO LYSEKIL”
„NORWEGIA – KSZTAŁTY I KOLORY”
„ÖLAND – WYSPA ARTYSTÓW, WIATRAKÓW I PTAKÓW” 
„VALDERSFLYE”
Prace naszych fotografów możecie Państwo oglądać w GALERII. 
Zainteresowanych wypożyczeniem wystawy serdecznie zapraszamy do kontaktu celem uzgodnienia warunków współpracy:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..
Miłośników Skandynawii zapraszamy na kolejne piękne i ciekawe ekspozycje.
 
Violetta Tarnowska
      
 

Przysłowia islandzkie

PRZYSŁOWIA ISLANDZKIE
 
Blindur er bóklaus maður - Człowiek bez książek jest ślepy.
 
Á morgun segir sá lati - leniwy mówi : jutro.
 
Guð hjálpar þeim sem hjálpa sér sjálfir - Bóg pomaga tym, którzy pomagają sami sobie.
 
Sjaldan er ein báran stök - rzadka jest pojedyncza fala.
Sá sem margt veit talar fátt - Ten, kto dużo wie - mało mówi.
Gull hlær að heimskum - Złoto śmieje się z głupich.
Betra er að biðja en stela - Lepiej jest prosić niż kraść.
Betri er einn fugll í hendi en tveir í skógi - Lepszy jeden ptak w ręku, niż dwa w lesie.
Forn synd gerir nýja skömm - Pradawny grzech czyni nowy wstyd.
Ekki eru allar syndir Guði að kenna - Nie wszystkich grzechów nauczył Bóg.
Oft er karlmanns hugur í konubrjósti - Często myśli męskie są w kobiecym biuście.
 
 Áfram með smjörið.
Naprzód z masłem.
(Rusz się i weź się do roboty.)
 
2)  Þeir sletta skyrinu sem eiga það.
Rozchlapują skyr ci, którzy to posiadają.
(szastać pieniędzmi)
3)  Að leggja höfuðið í bleyti.
Włożyć głowę do wody.
(szukać dobrego pomysłu, rozwiązania)
4) Þú ert alveg úti að aka.
Odjechałeś stąd.
(o kimś rozkojarzonym)
5) Ég tók hann í bakaríið.
 Zabrałem go do piekarni.
(dać komuś nauczkę, wygarnąć komuś)
6) Ég mun finna þig í fru.
 Znajdę cię na plaży.
(dopadnę cię i zapłacisz mi za to)
7) Ég kem alveg af fjöllum.
Zszedłem z gór.
(nie mam pojęcia, o czym mówisz)
8) Ég skal sýna þér í tvo heimana.
 Pokażę ci dwa światy.
(dorwę cię)
9) Er ekki allt í lagi heima hjá þér?
Czy w domu coś nie tak?
(oszalałeś?)
10) Hann er á rangri hillu í lífinu.
On jest na niewłaściwej półce w swoim życiu.
(jest nie tam, gdzie być powinien i robi nie to, co lubi i powinien robić)
11) Það er rúsínan í pylsuendanum.
To rodzynka na końcu hot doga.
(u nas: wisienka na torcie)
12) Hann gengur ekki heill til skógar.
Nie chodzi do lasu cały.
(coś jest z nim nie halo)
13) Ég sel það ekki dýrara en keypti það.
Nie sprzedam tego drożej, niż kupiłem.
(nie przesadzam, tak słyszałem, to nie ja tak twierdzę, ale…)
14) Enginn verður óbarinn biskup.
Nikt nie zostaje biskupem, nie będąc wcześniej pobitym.
(droga do sukcesu najpierw musi zaboleć)
15) (Þú ert nú meiri lattelepjandi lopatrefillinn.
 Ale z ciebie wełniany szalik pijący latte.
(złośliwie o mieszkańcach Reykjaviku, zajmujących się głównie chilloutem)
 
 
 
 

Człowiek w chatce, w bezkresie natury… HYTTE

O! Hytte ! Od razu wiadomo, że jesteśmy w Norwegii. Drewniane chatki, synonimicznie zwane w różnych kontekstach domkami, szałasami, lepiankami, stodółkami, jednym słowem – hytte. Stoją nad strumykami, nad fiordami, na skałach, wśród drzew, na odludziu, samotnie lub w skupiskach. Konstruowane w różny sposób, mniejsze, większe, o prostej budowie lub bardziej pomysłowe, dawniej przeznaczone do pełnienia funkcji mieszkalnych i do ochrony przed surowym i chłodnym klimatem, dziś również, jednak głównie wykorzystywane do celów rekreacyjnych.

Niejeden Norweg dziś jedzie na narty czy łowić ryby do domku, w którym dawniej mieszkał jego ojciec, dziadek czy pradziadek z babcią. Marzeniem każdego turysty jest choćby weekend, wzorem rodowitych Norwegów, w małej hytce, z dala od zgiełku i obowiązków i z widokiem typu „Wow!” za każdym oknem. Bez trudu zarezerwujemy hytkę przez Internet lub skorzystamy z oferty otwartych dla turystów hytek o charakterze krótkookresowych schronień np.

http://www.statskog.no/Hytter/ lub http://www.mynewsdesk.com/ 
Są hytki droższe, tańsze, samoobsługowe, jako wiaty służące do „przekimania” parę godzin podczas długiej wędrówki i ośrodki hytte, gdzie możemy udać się większą grupą, jak np. Mjonøy – camping i kultursenter, http://www.visitrauland.com/, http://mjonoy.no, lub hytte Tyinstølen (fotografia poniżej). Warto też zajrzeć na stronę https://www.ut.no/hytte/ , gdzie znajdziemy spis hytek, dodatkowe informacje o wyposażeniu, obsłudze i aktualnej dostępności. 

Norwegowie wyjątkowo dobrze znają się na drewnianych konstrukcjach. Drewna mają od zawsze pod dostatkiem na każdej wysokości terenu i jest ono doskonałym budulcem, pozwalającym na dostosowanie domku do potrzeb mieszkańców na krótszy i dłuższy czas oraz na pogodzenie wygody i estetyki. Względy estetyczne mają w architekturze dla Skandynawów ogromne znaczenie. Dawniej wkomponowane w okolice pastwisk czy terenów łownych, dziś budowane i adaptowane przez architektów i designerów w myśl zasady traktowania krajobrazu jako narzędzia architektury. Bo w hytce nie chodzi o to, co jest w środku, chodzi o to, co widać na zewnątrz.
 
Skandynawska filozofia to „myśleć naturą” i potrzebą  jej zachowania w nienaruszonym stanie, dlatego także hytki są proekologiczne, energooszczędne, cudownie komfortowe w swej prostocie bez szkody dla przyrody.
Mieliśmy kilkakrotnie okazję mieszkać w hytkach podczas naszych wypraw. Zmarznięci czy przemoknięci, po długiej wędrówce, prędko odzyskiwaliśmy energię i zapał ogrzani ciepłem z kominka, po gorącym posiłku, zachwyceni zapachem drewna i zauroczeni funkcjonalną prostotą norweskiej chatki. I to, co musimy przyznać, gdziekolwiek hytka stała: w środku przytulnie i wygodnie, na zewnątrz imponująco pięknie. Skoro tak… 
Łapiemy plecaki, aparaty, mapa, termos, śpiwór i w drogę :)
 
Tekst: Violetta Tarnowska
 
 

Biżuteria skandynawska - uczniowskie rękodzieło

Biżuteria wykonana przez Uczniów Zachodniopomorskiego Centrum Edukacji Morskiej i Politechnicznej w Szczecinie inspirowana jest biżuterią dawnej Skandynawii. Młodzież zafascynowała zwłaszcza biżuteria Wikingów. Materiał potrzebny do wykonania tych pięknych ozdób pochodzi głównie ze zbiórek złomu biżuteryjnego. Wyobraźnia artystyczna młodzieży nie ma granic. Z elementów drewnianych, metalowych (np. pogiętych puiszej lub haczyków), drobiazgów szklanych, masy papierowej, starych zamków błyskawicznych, potarganych łańcuszków, kamieni, koralików, nawet z soli  czy rzemieni dzieci zrobiły fantastyczne naszyjniki, korale, broszki, bransoletki, kolczyki. Biżuteria Wikingów w ich wykonaniu cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Prace prezentowano na licznych wystawach, gdzie wzubadzały podziw i zainteresowanie publiczności. Nad całością prac młodzieży czuwały Nauczycielki ZCEMiP w Szczecinie - Pani Marzena Rodziewicz i Pani Anna Kubik. Zdolne artystki i utalentowana młodzięż razem stworrzyli istne cudeńka, które prezentujemy poniżej. Całej ekipie pięknie DZIĘKUJEMY za te piękne arcydzieła.  

      

Czytaj więcej: Biżuteria skandynawska - uczniowskie rękodzieło

Valdresflye

Podróżowaliśmy długą trasą ze Szwecji w kierunku najwyższego szczytu w Norwegii - Galdhøpiggen, w Jotunheimen.
Jotunheimen to region górski w Norwegii Wschodniej, zajmujący powierzchnię około 3 500 kilometrów kwadratowych z licznymi wodospadami, rzekami, jeziorami, lodowcami i przepięknymi dolinami.
Mieliśmy wejść na Galdhøpiggen, jednak kiedy zatrzymaliśmy się na postoju, przypadkowo spotkany Norweg namówił nas na zobaczenie Valdresflye.
Nasjonale Turistveger Valdresflye to droga okalająca Jotunheimen.
Zmieniliśmy nasze plany. Zamiast udać się do „domu gigantów” (Góry Jotunheimen) i zdobywać najwyższy szczyt w Norwegii, pojechaliśmy przed siebie trasą Valdresflye.
Cały szlak to jeden z najpopularniejszych miejsc wybieranych przez turystów - miłośników górskich wędrówek. Jest to również znakomite miejsce dla rowerzystów, fanów nart biegowych i wspinaczy, jednym słowem wszystkich, którzy marzą o niczym nieskrępowanym kontakcie z dziką przyrodą. Inne popularne formy wypoczynku w Jotunheimen to wędrówki po lodowcu, rafting, alpinizm jaskiniowy, spływy kajakowe i jazda konna. Bliskość trzech jezior: Vinstre, Bygdin i Gjende stwarza turystom wiele możliwości.
Plener w Valdresflye trwał trzy dni. Poruszaliśmy się w zasadzie drogą główną. Drugiego dnia był cudny świt i towarzystwo wystartowało na zdjęcia (niektórzy w piżamach) już o piątej rano. Każdy złapał aparat i w drogę!
Pogoda byłą piękna. Dojechaliśmy do namiotu, który okazał się być sklepem pamiątkowym. Właścicielem był Norweg z ludu Saami.
Oczywiście, ze względu na ceny, zakupiliśmy tam jedynie małe nożyki myśliwskie.
Największą atrakcją tego dnia był renifer Brunoy, który gonił naszą śmiertelnie wystraszoną koleżankę, ale okazał się bardzo przymilnym i roślinożernym zwierzęciem i nawet jadł nam z ręki.
Plener w Valdresflye był tak przyjemnym przeżyciem, że z pewnością warto polecić ten szlak każdemu, kto lubi cudne widoki, ciszę , bliskość dzikiej przyrody, góry i aktywny wypoczynek.

Tekst: Violetta Tarnowska

   

Fot.: Roman Drochomirecki

Öland - wyspa artystów, wiatraków i ptaków

WYSPA ÖLAND - to 1347 kilometrów kwadratowych i linia brzegowa o długości 496 kilometrów. Jest to pod względem wielkości druga po Gotlandii szwedzka wyspa na Morzu Bałtyckim. Od stałego lądu dzieli ją Cieśnina Kalmarska.

Öland to szwedzki rajski zakątek, jedno z miejsc najchętniej odwiedzanych przez turystów.
Jak się tu dostać?


fot. Violetta Tarnowska

Wystarczy wystartować z miasta Kalmar i pokonać 6 kilometrowy most Ölandsbron.

fot. Violetta Tarnowska

Możemy już wjechać do krainy relaksu, pięknych plaż, łagodnych krajobrazów i niezliczonych galeryjek, kafeterii, uroczych domków oraz 220 hoteli i hotelików.

Fot. Violetta Tarnowska

Fot. Violetta Tarnowska

Są tu też oczywiście campingi. Co pięknego jeszcze znajdziemy na tym kawałku ziemi szwedzkiej? Po pierwsze 350 wiatraków.

Foto. Violetta Tarnowska

Fot. Violetta Tarnowska

Wiatraki są różnej konstrukcji, w różnym, aczkolwiek słusznym wieku, z różnych materiałów i w różnych rozmiarach. Każdy z nich ma swoją historię. W wielu dziś urządzono galerie, kafejki, sklepiki z pamiątkami.

Fot. Violetta Tarnowska

W przeszłości wietrzny morski klimat tej wyspy na Bałtyku i żyzne ziemie uprawne oraz rozległe pastwiska sprzyjały produkcji pysznej mąki. Fauna i flora wyspy zachwyca rozmaitością. Na uwagę zasługuje zwłaszcza 17 tutejszych rezerwatów przyrody.

Fot. Violetta Tarnowska

Wyspa Öland ma 137 km długości i podłużny kształt. Ambitniejsi turyści chętnie zwiedzają ją na rowerze, gdyż ścieżek rowerowych jest tutaj mnóstwo. A jest co zwiedzać i podziwiać.

Fot. Violetta Tarnowska

 

Fot. Violetta Tarnowska

Latarnie morskie, np. Fyren Långe Jan, ruiny kościółka z XIII wieku, oddzielający królewskie włości od reszty ziem mur Karola X Gustawa z XVII wieku, kurhany, cmentarzyska, kamienne kręgi, runiczne inskrypcje.

Fot. Violetta Tarnowska

 Fot. Violetta Tarnowska

Fot. Violetta Tarnowska

Fot. Roman Drochomirecki

Wyspa słynie z osobliwości zarówno architektonicznych, geologicznych i przyrodniczych. Można zapuścić się do Lasu Trolli (Trollskogen), zobaczyć największe na świecie pastwisko Stora Alvaret, zobaczyć foki w Zatoce Eckelsudde, poznać budowę geologiczną skał, powstałą przez miliony lat w Äleklinta, wreszcie zwiedzić ruiny zamku Borgholm Slott w środkowej części wyspy czy Ottenby kungsgård – posiadłość o niezwykle pasjonującej historii związanej z wojskiem, mnichami, myślistwem, hodowlą koni i zagajnikiem danieli.
Na deser zapraszamy do zwiedzenia ogrodów Rezydencji szwedzkiej Rodziny Królewskiej Solliden Slott.

Źródło:Wikipedia

Po dobrym podwieczorku warto wybrać się na zachód słońca do rezerwatu Ottenby. Rezerwat przyrody Ottenby to ptasi raj, jedno z tych miejsc, w których miłośnicy ptaków zatrzymają się na dłużej. Dziesiątki tysięcy ptaków znajduje tu upragniony odpoczynek po długim locie przez Bałtyk. Wreszcie mogą tu osiąść, najeść się i zregenerować siły.
Spędziliśmy tam z innymi fotografami kilka godzin, mając nadzieję na zrobienie zdjęć fok szarych, które często grzeją się na słońcu na licznych głazach wybrzeża, lecz tego wieczoru ich nie było. Obserwowaliśmy natomiast tysiące mew, rybitw, kormoranów, czapli, wilg, batalionów i wielu innych ptasich wędrowców.

Fot. Violetta Tarnowska

Szczerze mówiąc ptasi zapach unoszący się w okolicy na zachęca do długich plenerów, ale widoki rekompensują wszystko! Poza tym szczebioty, ćwierki, skrzeczenia, świergoty, gwizdy, szumy skrzydeł… i światło pięknie zachodzącego słońca. Kolory iście afrykańskie.

Fot. Violetta Tarnowska

Fot. Violetta Tarnowska

Warto wspomnieć, że droga do rezerwatu ptaków jest wąska i pełna niespodzianek, gdyż prowadzi przez pastwiska, gdzie na wolnych terenach pasą się owce, barany i krowy. Często kierowca musi zatrzymać samochód, gdyż akurat na środku szosy krowa karmi swoje cielątka.

Fot. Violetta Tarnowska

Innym niezwykle ciekawym miejscem jest EKETORP. To dawna osada obronna i twierdza wikingów zrekonstruowana w 1978 roku po odnalezieniu w tym miejscu około 26 tysięcy artefaktów dających świadectwo codziennego życia i zajęć mieszkańców tego osiedla od epoki żelaza.

Fot. Violetta Tarnowska

Marzysz o cudownym urlopie, romantycznym wypadzie we dwoje lub popracowaniu nad artystycznym projektem w oazie piękna i ciszy? Marzysz o aktywnej wycieczce, odpoczynku na plaży, w lesie, na turystycznym szlaku? Marzysz o inspirującej wyprawie? A może o niezapomnianych przygodach w tajemniczych i niespotykanych miejscach?


Zapraszamy na Wyspę Öland :-)

Tekst i zdjęcia: Violetta Tarnowska

Eketorp - zobacz twierdzę wikingów na wyspie Öland (Szwecja)

Eketorp na wyspie Öland to zrekonstruowana w 1978 roku twierdza wikingów, prehistoryczna osada, grodzisko, garnizon, osiedle mające swój początek w 300 roku p.n.e. ostatni mieszkańcy opuścili to miejsce w wieku XIII.

Przypomnijmy kilka faktów dotyczących tego wyjątkowego zakątka wyspy.

Badacze i archeolodzy po 10-letniej pracy i wykopaliskach odkryli tutaj około 26 tysięcy historycznych artefaktów, świadczących o niegdysiejszej świetności i żywotności tego fortu – siedliska.

Historia Eketorpu w opinii badaczy dzieli się na 3 fazy zasiedlenia:

  • Eketorp I - IV wiek n.e. – osada stworzona dla obrony mieszkańców; mur z bloków wapiennych ma ok. 4,5 metra wysokości i tworzy okrąg o średnicy 57 metrów. W osadzie było blisko 20 chat i studnia.
  • Eketorp II - początek V do połowy VII wieku – wzrosła zamożność mieszkańców osady, postawiono mur o średnicy 80 metrów, zwiększyła się liczebność mieszkańców, było już wtedy 13 gospodarstw i 53 chaty
  • Eketorp III - XI wiek do połowy XIII wieku – powszechne stało się budownictwo drewniane, nastąpiło wzmocnienie muru obronnego, dostawiono drugi mur (ok. 115 metrów średnicy), mieszkańcy trudnili się już nie tylko hodowlą i uprawą ziemi, ale także kupiectwem i rzemiosłem. Powstały wewnętrzne ulice, na środku osady był plac i wspólne palenisko, co może wskazywać na to, że grodzisko stało się garnizonem pełniącym głównie funkcję obronną.

Dziś Eketorp jest zrekonstruowany. My przybyliśmy późnym wieczorem, lecz gościnni „gospodarze” w kostiumach byli uprzejmi i przybliżyli nam nieco charakter i funkcję tego wyjątkowego i interesującego miejsca. W osadzie Eketorp dziś odbywają się zajęcia edukacyjne, festiwale, koncerty, przyjeżdżają tu turyści z całego świata, aby zobaczyć na żywo prezentacje ilustrujące dawne życie wikingów.

Tekst i fotografie: Violetta Tarnowska

    

Czytaj więcej: Eketorp - zobacz twierdzę wikingów na wyspie Öland (Szwecja)

Krajobraz światłem malowany. Gdzie i kiedy oglądać zorzę polarną?

Tomasz Duda


Najczęściej jest zielona lub zielono-żółta. Zdecydowanie rzadziej pojawiają się też inne kolory – fiolet, czy różne odcienie czerwieni. Zawsze jednak wywołuje całą gamę różnorodnych emocji – od euforii, radości przez ciekawość, melancholię aż po smutek, a nawet czasami strach… Zorza polarna, niezwykłe zjawisko północnego nieba…

Fenomen występowania świateł północy nie należy do rzadkości. Aurora borealis, bo tak brzmi oficjalna nazwa zorzy polarnej, pojawia się na niebie jednak zupełnie niespodziewanie. Czasem zjawisko może trwać zaledwie chwilkę, czasem pokaz ciągnie się kilka godzin. Spektakularne, wielobarwne przedstawienia nie zdarzają się często, a ich intensywność zależy od aktualnej sytuacji fizyko-chemicznej … na Słońcu.
Światło zorzy, które możemy obserwować z Ziemi, powstaje w górnych warstwach atmosfery. Kiedy aktywność słoneczna wzrasta, potężne wybuchy wyrzucają w przestrzeń kosmiczną ogromne ilości naładowanych cząsteczek, tzw. wiatru słonecznego. Kiedy dotrą one  w okolice Ziemi, bombardują powłokę ochronną naszej planety a układ pola magnetycznego „rozprowadza” je do wysokich szerokości geograficznych. To właśnie na skutek tego „bombardowania” cząstki zaczynają świecić, a my mamy możliwość podziwiania tego spektakularnego zjawiska. I to zarówno na półkuli północnej, jak i południowej. Choć samo zjawisko zachodzi przez cały rok, najlepsze warunki (długi okres nocnych ciemności) do obserwacji  występują od października do połowy kwietnia.
W zależności od pory roku zmienia się również kolorystyka zorzowych świateł. Skąd jednak taka jej różnorodność? Wszystko zależy od rodzaju gazu, który w danym momencie dominuje w składzie górnych warstw atmosfery. Dla przykładu – najczęściej spotykanym kolorem zorzy jest zieleń. Nic dziwnego, bo właśnie takim kolorem świeci tlen, najpowszechniej występujący pierwiastek w ziemskim powietrzu. Na purpurowo i złoto świeci natomiast azot a na fioletowo i niebiesko – hel i wodór. Skład atmosfery różni się w poszczególnych porach roku, a także w dużej mierze jest zależny od szerokości geograficznej. 

Warunkiem koniecznym do pojawienia się zorzy na niebie jest duża aktywność słoneczna na około dobę wcześniej, by strumień wiatru słonecznego zdołał dotrzeć do Ziemi. Naturalny cykl naszej gwiazdy wynosi około 11 lat. Jako, że ostatnie maksimum formy Słońca przypadło w latach 2012-2013, szacuje się, że kolejne wystąpi około 2024-2025 roku. Nie oznacza to wcale braku zjawiska w okresie pomiędzy maksymalną aktywnością. Z pewnością jednak możemy spodziewać się coraz rzadszych gigantycznych wybuchów na Słońcu, co przełoży się na mniej spektakularne zorze widoczne z powierzchni Ziemi. Nie znikną one jednak z krajobrazu zimowej Północy, a część z nich jeszcze nie raz zadowoli nawet najbardziej wybrednych fotografów i zwykłych obserwatorów.
Nawet przy największej aktywności Słońca, nici będą z obserwacji, jeśli nie będzie odpowiednich warunków pogodowych – bezchmurnego nieba i braku mocno świecącego księżyca. W okresie jesienno-zimowych sztormów i niżowych opadów nie jest jednak łatwo trafić na dogodne warunki atmosferyczne. Dlatego największą cechą niezbędną do obserwacji Aurora borealis jest cierpliwość! Jak powiadają ludzie w północnej Norwegii – zobaczyć zorzę mogą jedynie Ci, którzy na nią zasługują. Stąd też bierze się wielka radość, kiedy po czasie wyczekiwania, można ostatecznie zakrzyknąć: „jeeest!!!”

Wprawdzie samo przekroczenie linii koła podbiegunowego nie daje jeszcze gwarancji zobaczenia zorzy, podróż na daleką północ jednak znacznie zwiększają te szanse. Do najbardziej popularnych kierunków wypraw na obserwację zjawiska należą bezkresne połacie płaskowyżu Finnmark (zarówno po stronie norweskiej, jak i szwedzkiej), okolice Tromsø oraz Bodø, a także archipelagi Lofotów i Vesterålen. Poza Norwegią świetną scenerią, idealną wręcz do podziwiania zorzy pochwalić się może Islandia. Jako, że spektakl świetlny odbywa się w północnej części nieba, najlepszymi miejscówkami są wybrzeża otwarte właśnie w tym kierunku. Szczególnie godnymi polecenia są więc północne i północno-zachodnie wybrzeża Lofotów – głównie wysp Moskenesøy, Flakstad i Vestvågøy oraz wybrzeże Helgeland w okolicach Bodø. Smaczku dodaje tu przepiękny górzysty krajobraz, na którego tle zorza wygląda szczególnie zjawiskowo.
Wprawdzie sezon zorzowy rozpoczyna się już w październiku, najlepszym czasem na obserwacje zjawiska jest okres pomiędzy połową grudnia a końcem lutego. Statystycznie właśnie w tym czasie pojawia się na niebie najwięcej spektakularnych przedstawień świetlnych. W ostatnich latach najpiękniejsze zorze widoczne były w północnej Norwegii oraz Finlandii w okresie świat Bożego Narodzenia, a także pod koniec lutego. W tym czasie spodziewać się również można najmniejszej liczby dni z przysłoniętym chmurami niebem.

 

 

Lista światowego dziedzictwa UNESCO - SKANDYNAWIA

Konwencja w sprawie ochrony światowego dziedzictwa kulturalnego i naturalnego zakłada ochroną tych terenów, obiektów, środowisk, które stanowią szczególne dobro i mają wielką wartość dla wszystkich ludzi. Konwencję przyjęto w 1972 roku podczas konferencji generalnej UNESCO. Wszystkie państwa, które podpisały Konwencję, zobowiązane są do posiadania uregulowań prawnych, wyszkolonych służb oraz systemu szkolnictwa uwzględniającego badania oraz studia gwarantujące stosowną wiedzę i ochronę naturalnych i kulturalnych bogactw swojego kraju. Sygnatariusze Konwencji muszą też dbać o zapewnienie środków finansowych na cele związane z ochroną swoich narodowych obiektów wpisanych na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.World Heritage List UNESCO.
 
Norway
• Bryggen
• Urnes Stave Church
• Røros Mining Town and the Circumference
• Rock Art of Alta
• Vegaøyan -- The Vega Archipelago
• Struve Geodetic Arc *
• West Norwegian Fjords – Geirangerfjord and Nærøyfjord
• Rjukan-Notodden Industrial Heritage Site
 

Sweden
• Royal Domain of Drottningholm
• Birka and Hovgården
• Engelsberg Ironworks
• Rock Carvings in Tanum
• Skogskyrkogården
• Hanseatic Town of Visby
• Church Town of Gammelstad, Luleå
• Laponian Area
• Naval Port of Karlskrona
• Agricultural Landscape of Southern Öland
• High Coast / Kvarken Archipelago *
• Mining Area of the Great Copper Mountain in Falun
• Grimeton Radio Station, Varberg
• Struve Geodetic Arc *
• Decorated Farmhouses of Hälsingland
 
Finland
• Fortress of Suomenlinna
• Old Rauma
• Petäjävesi Old Church
• Verla Groundwood and Board Mill
• Bronze Age Burial Site of Sammallahdenmäki
• High Coast / Kvarken Archipelago *
• Struve Geodetic Arc *
 
Iceland
• Þingvellir National Park
• Surtsey
 
Denmark
• Jelling Mounds, Runic Stones and Church
• Roskilde Cathedral
• Kronborg Castle
• Ilulissat Icefjord
• Wadden Sea *
• Stevns Klint
• Christiansfeld, a Moravian Church Settlement
• The par force hunting landscape in North Zealand

Wycieczka do Szwecji. Helsingborg 2016

W pierwszych dniach stycznia 2016r. wybraliśmy się do Helsinborga na mały rekonesans przed letnią wyprawą do Szwecji i Danii.

Zima nas rozczarowała – śniegu ani trochę, ale za to Helsinborg – niezwykle piękne i interesujące miasto. Przedsmak Waszych wrażeń i wycieczek, być może z nami, zamieszczamy poniżej:

     

 

Quick info NCH

Gen. Rayskiego 23 / 16, 70-442 Szczecin, Poland

Tel: (0048) 516 159 638 - Irina Policastro
Tel: (0048) 604 508 148 - Violetta Tarnowska

Kontakt e-mail

NIP: 851 318 41 62
REGON: 361444160
KRS: 0000556665

Nr konta: 03 1240 3813 1111 0010 6372 0443